Blog

Moje artykuły, publikacje, występy telewizyjne i audycje radiowe

Audycja Trendy Radio na temat przygotowania dzieci do przedszkola i szkoły

  1. 1 września wysyłamy dzieci do szkół i przedszkoli – dla wielu z nich to pierwszy raz. Co jest dla dziecka najbardziej stresujące w tym dniu, a co dla rodzica?

 

Myślę, że najbardziej stresująca dla dziecka w tej sytuacji jest niepewność, czyli poczucie, że takiego doświadczenia w swoim repertuarze przeżyć jeszcze nie ma. Oczywiście  ten lęk ma inny poziom u przedszkolaków, raczej jest skoncentrowany na obszarze separacji z mamą, zaś u pierwszoklasistów, myślę, że szczególnie wiąże się z obawami o grupę rówieśniczą. Taka rozłąką u rodzica także uruchamia lęki separacyjne, tym mocniej jeśli sami jako rodzice przeżywaliśmy je dość silnie- proszę pamiętać, że bycie rodzicem to także konfrontacja dla nas samych z własnym dzieciństwem- dlatego  niezwykle ważne jest, aby tych negatywnych doświadczeń na nasze maluchy nie przenosić.

  1. Jak ułatwić dziecku wejście w przedszkolną/szkolną rzeczywistość, żeby dobrze się czuło, nie rozpaczało z powodu rozłąki z mamą i tatą? Czyli jak mądrze przygotować dziecko do szkoły/przedszkola?

 

Odpowiadając na to pytanie wesprę się teorią rozwojową Margaret Mahler, aby zobrazować jak faza rozwoju ma znaczący wpływ na możliwości adaptacyjne naszych dzieci. Otóż Teoria ta mocno podkreśla, iż najwcześniejsze doświadczenia dziecka, w relacji z matką stanowią podwalinę tego, jak dziecko, następnie młody człowiek, a w końcu dorosły – z w pełni ukształtowaną osobowością-będzie wchodził w relacje z innymi, utrzymywał je oraz potrafił ambiwalentnie przeżywać.

Mahler  oparła swoją teorię na badaniach, które przeprowadziła w 1975 roku, obserwując dzieci bawiące się w samotności, wraz ze swoimi matkami oraz te, które od nich zostały odseparowane. To pozwoliło wyodrębnić badacze istotnie fazy, następujące już od wczesnego etapu niemowlęctwa.

Fazę autyzmu- czyli okres od narodzin do około drugiego miesiąca życia, kiedy to niemowlak skoncentrowany jest na redukowaniu napięcia. Nie ma wówczas miejsca na tworzenie relacji z innymi, ponieważ  nie posiada świadomości obecności innych.

Kolejną fazą jest faza symbiozy, rozpoczynająca się około drugiego miesiąca życia i trwająca zazwyczaj do szóstego miesiąca. To etap, kiedy maluch świadomy jest obecności swojej mamy, lecz ocenia ją jako kontynuację siebie, jako jedność. W tej fazie, umiejętności matki, polegające na zaspokajaniu potrzeb dziecka, przede wszystkim te dotyczące redukowania  nieprzyjemnych stanów frustracji, stanowią trzon poczucia ufności wobec innych w przyszłości.

Następna faza- z perspektywy naszej rozmowy najistotniejsza, czyli faza- separacji- indywiduacji rozpoczyna się wraz z końcem fazy symbiozy i trwa do około 24 miesiąca życia. To czas, kiedy dziecko „inwestuje” w swoje przyszłe poczucie pewności oraz pozytywnej odrębności, poprzez naukę pierwszych niezależnych zachowań. Oczywiście bliskość i ciepło ze strony matki są tutaj  nadal bardzo pożądane, jednak to umożliwienie dziecku autonomicznego testowania nowej rzeczywistości będzie aspektem najbardziej rozwojowym.

Ostatnim etapem opisanym przez Mahler jest faza stałości obiektu, która to równocześnie stanowi efekt końcowy pomyślnego przejścia wszystkich poprzednich faz.  W tym etapie dziecko potrafi w fantazji utrzymać obraz matki, co oznacza, iż nie jest mu ona potrzebna natychmiast, kiedy pojawi się frustracja. Docenia innych ludzi, nie tylko przez pryzmat zaspokajania potrzeb, ale także przez pryzmat bliskości. Umie już tolerować nieprzyjemne napięcia w relacjach, a także zyskuje poczucie sprawstwa.

I teraz odnosząc się do tych faz, ważne jest, aby dziecko które idzie już do przedszkola, czyli czyni bardzo poważny krok separacyjny, było już od mamy bezpiecznie odseparowane. Co to w praktyce oznacza? Powinniśmy zadbać, aby nasz maluszek zrezygnował z przywilejów charakterystycznych np. dla fazy symbiozy- czyli ze smoczka, także, fajnie by było, aby umiał już sam spać, aby przeszedł razem z nami trening czystości i umiał korzystać z nocniczka. To takie podstawowe czynności, ale z perspektywy rozwojowej mające ogromne znaczenie symboliczne, ponieważ dają dziecku poczucie sprawstwa oraz kontroli.

 

  1. Zdarza się, że rozłąka z dzieckiem to większa trauma dla rodzica niż dla dziecka – jakie ma Pani rady dla tych rodziców?

Bardzo często się tak zdarza. Niestety niepokój u rodzica, nawet jeśli rodzic wszelkimi możliwymi sposobami stara się go maskować, udziela się dziecku. Proszę pamiętać, iż szczególnie do okresu tzw. latencji, czyli do 7 roku życia, dzieci są skłonne chłonąc nasze nastroje jak gąbką z uwagi na głębokość więzi między małym dzieckiem a rodzicem w tym okresie rozwojowym. Dlatego ważne jest, aby samemu być pewnym, że pójście dziecka do przedszkola to dobra dla niego decyzja i z taką właśnie pewnością mówić o tym naszemu maluchowi.

 

  1. Co robić, jeśli dziecko ciągle płacze, nie chce zostawać w przedszkolu?

Dzieci wyrażają emocje w prostu sposób, a płacz jest właśnie takim sposobem ich wyrażenia. Wciąż jeszcze maluchowi lepiej wyrazić swoje niezadowolenie przez zachowanie niż komunikację werbalną. Bądźmy konsekwentni, ale wspierający. Jeśli już maluszka tam zaprowadzimy, to pomimo płaczu zostawmy go tam choć na chwilkę, dajmy mu czas na przyzwyczajenie się do funkcjonowania bez mamy.

 

 

  1. Co może najbardziej przerażać dziecko i jak zminimalizować jego lęki?

Zdecydowanie najbardziej przerażająca jest rozłąka z mamą. Zaś w następnej kolejności, nowe miejsce, grupa i otoczenie. Dlatego tak jak wspomniałam zadbajmy o to, by nasze dziecko było już od nas bezpiecznie odseparowane, czyli aby miało w sobie wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa, pewną umiejętność tolerowania frustracji i nie wpadania w panikę, kiedy mama znika- to zdecydowanie zależy od nas. W drugiej kolejności zadbajmy o kilkuetapową adaptację. Czyli, powoli poznajmy razem z dzieckiem miejsce, stopniowo zostawiamy je coraz dłużej, ale na początku niech to będzie godzinka lub dwie. I najważniejsza zasada na całe rodzicielstwo- nie okłamujmy naszych dzieci- szczególnie tych malutkich- czyli, nie mówmy, że mamusia zaraz wróci, albo, że maluszek idzie tylko zobaczyć jak dzieci się bawią. Dokładnie opowiedzmy co dziecko będzie robić i po jakiej czynności je odbierzemy. Zaś jeśli maluszek posiada tak zwany obiekt przejściowy- czyli kochaną pieluszkę, misia, laleczkę z którą się nie rozstaje- warto pozwolić mu zabrać ją ze sobą. Zdecydowanie wpłynie to pozytywnie na jego samopoczucie. Po powrocie z przedszkola zaś, szczególnie w pierwszych dniach zadbajmy o to by mieć czas dla naszego dziecka, dajmy mu także przestrzeń na odreagowanie nowej dla niego sytuacji.

 

  1. W jakim wieku najlepiej wysłać dziecko do przedszkola?

Standardowo mówi się o wieku 3 lata i ja się z tym zgadzam, pod warunkiem- co podkreślałam już dziś – że zadbaliśmy o bezpieczną separację. Pamiętajmy jednak, że pewne niezależne od nas sytuacje życiowe takie jak ciężkie choroby, pobyty w szpitalach, mogą ten proces czasowo opóźnić- i wówczas warto to wziąć pod uwagę.

  1. Czym i czy różni się przygotowanie do przedszkola 4-, 5- i 6-latka?

Ponownie odpowiem, że wszystko zależy od tego w jakiej fazie rozwojowej znajduje się dziecko. I niech to będzie wyznacznikiem kroków, które podejmiemy. Zaś zasada o mówieniu prawdy i potrzebnym czasie adaptacji jest moim zdaniem niezbędna do przygotowania dziecka już niezależnie od jego wieku.

 

PSYCHOLOG KROSNO, PSYCHOLOG DZIECIĘCY KROSNO, PSYCHOTERAPIA KROSNO, PSYCHOTERAPIA DZIECI KROSNO

Audycja Trendy Radio na temat przygotowania dzieci do przedszkola i szkoły

1 września wysyłamy dzieci do szkół i przedszkoli – dla wielu z nich to pierwszy raz. Co jest dla dziecka najbardziej …

PANDEMIA KORONAWIRUSA A STRES I ASPEKTY PSYCHOLOGICZNE

SERDECZNIE ZAPRASZAM PAŃSTWA DO WYSŁUCHANIA AUDYCJI RADIOWEJ W TREDNY RADIO Z MOIM UDZIAŁEM NA TEMAT: PANDEMIA KORONAWIRUSA …

Małżeństwo nad przepaścią…

Wspomnienie inspirującej rozmowy z redaktorem Witoldem Juraszem w programie „Prawy do Lewego.Lewy do Prawego” w Polsat …